strona główna

aktualności

dzieje gniazda

skroda i skrodzcy

herb ślepowron

historia rodu

drzewo

zdjęcia i dokumenty

księga gości

 

 

Skrodzkich gniazda i rodu pradzieje

Gniazdo Rodu Skrodzkich założone zostało w średniowieczu za panowania króla Władysława Jagiełły na Mazowszu Północnym, przynależącym od połowy X w. do państwa Piastów. Skroda powstała na pograniczu polsko-rusko-jaćwińsko-pruskim, na stokach Wysoczyzny Kolneńskiej otoczonej dziką bezludną książęcą Puszczą Zagajnicą, później nazwaną Kurpiowską, Podlasiem z osadnictwem rusko-litewskim, Jaćwieżą z wojowniczymi Jaćwięgami i Puszczą Galindzką, później zwaną Piską zamieszkiwaną przez Prusów.

Wysoczyznę Kolneńską wyznaczają wody Biebrzy, Narwi, Pissy, a od północy jeziora Jaćwierskie. Główne rzeki Wysoczyzny to Skroda, Wincenta – dopływy Pissy i Wissa – dopływ Biebrzy. Nazwy tych rzek są pochodzenia Bałtyckiego – nadane zostały prawdopodobnie przez Bałtów penetrujących te tereny już w VI w. 

Skroda Duża Gniazdo Skrodzkich powstała na Ziemi Kolneńskiej nad rzeką Skrodą na zachodnim skraju mezoregionu Wysoczyzny Kolneńskiej, który wytycza granicę geograficznego rozdziału Europy na Europę Wschodnią i Zachodnią. 

Dzika i leśna kraina Północnego Mazowsza należała od wczesnych czasów feudalnych do jej władców książąt mazowieckich.
Książe do swoich drużyn rycerskich wybierał kandydatów z rodów zamieszkujących jego tereny. Za waleczność lub inne zasługi rycerze otrzymywali od księcia nadania ziem. Właściciele większych obszarów ziemskich dawali początek szlachcie. W dalszym rozwoju zanikały rody pierwotne, patriarchalne a powstawały nowe herbowe-szlacheckie.

Na słabo zaludnioną Ziemię Kolneńską wędrowali potomkowie rodów rycersko-szlacheckich ze wschodniego Mazowsza, dostając nadział ziemi na dziedzictwo za zasługi i przyszły obowiązek obronny Kraju bądź kupując ziemię od książąt i współbraci. Osadnicy Ziemi Kolneńskiej to przede wszystkim drobna szlachta mazowiecka znad Wisły: ziemi Płockiej, Zakroczymskiej, Wyszogrodzkiej i z ziemi Ciechanowskiej.

Także wojowie Jaźwierscy wraz ze zbiegłymi Prusami po klęskach wojennych z Krzyżakami łatwo znajdowali swoje nowe miejsce osadnictwa na Północnym Mazowszu u książąt mazowieckich, korzystając z prawa rycerskiego zarazem przyjmując chrześcijaństwo. W następnych pokoleniach przybrali oni jeden herb o nazwie Prus, który w XV wieku podzielił się na trzy gałęzie: Prus I, Prus II oraz Prus III. Jeszcze w XV w. używali oni pruskich imion i przezwisk, a z czasem przyjęli nazwiska przymiotnikowe od nazw wsi, które zamieszkiwali. Od Prusów i Jaćwingów pochodzą liczne rody szlacheckie na kolneńszczyźnie, znane również w Skrodzie Dużej.

Od wczesnego średniowiecza Ziemia Kolneńska należała do Książąt Mazowieckich, którzy już od 1351 r. uznawali władzę królów polskich i oddawali Mazowsze w zależność lenną.

Wzmożone osadnictwo na tych ziemiach odnotowano za Księcia Kazimierza i Księcia Siemowita III, a najwybitniejszy z książąt mazowieckich Janusz I zainicjował i przez swoich urzędników i mierników prowadził planowe osadnictwo ziemi Kolneńskiej. Uważany był on również za głównego wśród książąt prawodawcę Mazowsza. Według Jana Długosza „mądrym rządom kraj swój dotąd ubogi w ciągu czterdziestu siedmiu lat swego panowania do pomyślnego przyprowadził stanu ale tak był w rządach umiarkowany, że go za wzór i przykład innym przytaczano“.

Osadnictwo prowadzone przez Księcia Janusza I na Ziemi Kolneńskiej miało na celu wykorzystanie wolnych, żyznych terenów leśnych pod uprawy rolne. Aspektem militarnym było zwiększenie rycerstwa na tej ziemi potrzebnego do odparcia najazdów sąsiedzkich. Do posług szlachty obdarowanej należał także obowiązkowy udział w ekspedycjach wojennych.

Tytułem prawnym posiadania był przeważnie w tym czasie przywilej nadawczy księcia, a następnie –  wówczas rzadki – akt sprzedaży potwierdzony przez panującego. Dokumentów darowizn i sprzedaży na terenie Kolneńskim zachowało się dość dużo. Pierwsze nadania ziem podają tylko ogólnikową lokalizację wymieniając nazwę boru czy strumienia. Później nadania odwołują się do określenia granic sąsiadów.

Za panowania Księcia Janusza I w latach 1375-1429 przez nadania i sprzedaż na Kolneńszczyźnie powstały między innymi gniazdowe wsie: Poryte, Cwaliny, Płock, Borkowo, Łebki, Dzierzbia, Tyszki Łabno, Rogienice, Czerwone, Gromadzyn, Rakowo, Janowo, Obiedzino, Dzięgiele, Kołaki, Kobylin, Glinki, Okurowo, Śmiarowo, Czernice, Filipki, Kowalewo, Guty, Lachowo, Cedry, Konopki, Wiszowate, Bagienice, Kossaki, Pachuczyn, Truszki, Grabowo a także Skroda Duża i Mała. 

J. Wiśniewski w swoim dziele „Początek i rozwój nowego osadnictwa” opisuje, że Książe Janusz I nadał w 1407 r. Kurzątkom ze wsi Kurzątki k. Płońska 20 włók w Puszczy nad rzeką Skrodą.

Kapica Milewski w Herbarzu wspomina, że Stanisław, Dobiesław i Jałbrzyk z Kurzątek otrzymali w 1411 r. dalsze 10 włók nad Skrodą, a w księdze 3.76 Metryki Koronnej AGAD czytamy, że otrzymali oni później jeszcze 14 włók.

Z księgi 3.25 Metryki Koronnej AGAD wynika, że w latach 1414-1424 Jan i Mikołaj ze Skrody otrzymali z rąk Księcia Janusza I 20 włók nad rzeczką Skrodą koło granicy dóbr Gutów i Łebków przy granicy pruskiej. 

W 1421 r. Książe Janusz I nadał Pawłowi, Piotrowi i Wielisławowi – dziedzicom Kurzątek – 10 włók nad Skrodą koło już posiadanych wcześniej po zmarłym bracie Falisławie /AGAD MK 3.76/.

Po śmierci Janusza I w 1429 r. tereny kolneńskie pozostawały do 1454 r.  pod rządami jego wnuka Bolesława IV, który złożył hołd królowi Władysławowi Jagielle i pozostał z nim w przyjaźni.

Bolesław IV – wzorem swojego dziadka – nadawał za zasługi nowe nadziały ziem. 

I tak Kapica Ignacy Milewski w swoim Herbarzu wymieniając wsie, w tym m.in. istniejące za panowania Księcia Bolesława IV, pisze “Skroda r. 1432: Skroda Mała, Skroda Duża g. Skrodzkich”.

W 1434 r. Bolesław IV potwierdził dla Macieja i Wojciecha z Dobrosielc koło Płońska, że Jan i Mikołaj ze Skrody posiadają 20 włók koło granicy dóbr Gutów i Łebków, przy granicy pruskiej.

W zbiorach Kapicy Milewskiego pud. 73 s. 173 AGAD czytamy, że w 1439 r. książe Bolesław IV przebywając w Nowogrodzie dał Piotrowi i Wielisławowi 5 włók w Skrodzie nad rzeką Skrodą.

Do końca XV w. zakończyła się charakterystyczna dla późnego średniowiecza forma osadnictwa ziemi kolneńskiej – osadnictwo drobnej szlachty mazowieckiej. W następnych wiekach przybywająca tutaj szlachta ze wschodniego Mazowsza osiedlała się już bez praw szlacheckich. Stąd też wśród chłopów kolneńszczyzny w XVI w. spotyka się liczne nazwiska drobnej szlachty mazowieckiej.

Początki pierwszych wsi gniazdowych mających związek z nazwiskami domów szlacheckich były bardzo skromne. Osiedlająca się tu szlachta – karczując bory i zarośla powiększą częścią własną ręką, przeważnie bez chłopów, bo poddanych albo wcale nie miała albo miała ich bardzo mało – budowała domy z pomieszczeniami gospodarskimi i przygotowywała pola pod uprawy.

Wykarczowanie całego nadania trwało kilka pokoleń. W XIV, XV, i XVI w. nasi przodkowie przemienili ziemię kolneńską z dzikiej i leśnej na żyzną rolniczą.

Za panowania Książąt Janusza I i jego wnuka Władysława IV na Kolneńszczyźnie powstały zalążki rodowych wsi szlacheckich. Osadnicy zakładali w różnych miejscach wsie o tych samych nazwach często wywodzących się od ich nazwisk, herbów, osad z których przybyli, czy też ciągów wodnych nad którymi je założyli. Drobna szlachta mazowiecka całymi rodami zakładała i zamieszkiwała od jednej do kilkunastu wsi skupionych obok siebie. Przykładem jest Skroda Duża, Skroda Mała-Dobki, osada młyńska Skroda Święchowo i Bagienice-Wierzch Skroda założone nad rzeką Skrodą oraz Kurzątki Skroda, Michny Kurzątki, Tafiły Kurzątki i inne osady założone nieopodal tej rzeki przez liczny ród szlachecki z ziemi wyszogrodzkiej, którego synowie za waleczność i inne zasługi otrzymali od Książąt Mazowieckich co najmniej 80 włók na ziemi kolneńskiej.

Osiedlający się po jakim czasie przyjmowali nazwiska od nazw starych siedlisk czy też ciągów wodnych, nad którymi zamieszkali lub od osad, które założyli. Nasi przodkowie przyjęli nazwisko od nazwy osady Skroda, którą założyli nad rzeką Skroda. Początkowo przyjmowano nazwiska w formie prymarnej np. nasze “Skroda”, później zmieniano na nazwiska przymiotnikowe z końcówką -ckie, -dzkie, -skie w naszym przypadku “Skrodzkie”, w późniejszym wieku zmienione na -ccy, -dzcy, -scy – “Skrodzcy”. Zachowało się pierwotne nazwisko prymarne Skroda u pierwszych emigrantów ze Skrody na ziemie pruskie, a stamtąd do Niemiec.

Książe Bolesław IV idąc śladami dziadka Księcia Janusza I uzupełnił nowymi prawami jego statuty prawne, które obowiązywały również szlachtę kolneńską (także skrodzką). Oto niektóre z nich:

[1] Szlachcic zabijając szlachcica rok i sześć niedziel w wieży siedzieć oraz główszczyznę płacić miał, według statusu z 1439 r. czterdzieści grzywien albo inszem jakim przypadkiem musiał uczynić pokorę, to jest szedł ze swoimi przyjaciółmi do kościoła, gdzie czekali nań najbliżsi krewni zabitego. Tam wysłuchawszy mszy świętej i obnażywszy się do polowy, szedł w uroczystym pochodzie ze swymi przyjaciółmi do obrażonej rodziny i stanąwszy przed krewnymi zabitego, trzymając goły miecz nad głową, prosił ażeby mu odpuścili winę na miłość Boską. Na co oni odpowiadali: "Niech ci Bóg nie pamięta tego, żeś niewinną krew przelał”.

[2] Szlachcic gwałcący szlachciankę i pojmany na uczynku gardło traci.

[3] Szlachcic zabijający lub raniący chłopa, kary pieniężne płacił, najprzód księciu czyli kasztelanowi kopę jedną, potem panu chłopa kóp cztery, na resztę dzieciom zabitego kóp trzy. Kara ta zwała się Pszedesze.

[4] Szlachcic gwałcący chłopkę, płacił kary ośm kóp zgwałconej a na skarb dla księcia cztery kopy i panu chłopki cztery kopy.

[5] Szlachcic pobity w karczmie od chłopów jeśli z nimi pił, za to że z niemi przestawał i w kłótnie wchodził nie mógł się wcale użalać. Wg statusu z 1452 r. nawet za zabicie szlachcica pijącemu z chłopami w karczmie niebytność kary upewniano.

[6] Chłop porywający się na szlachcica i schwytany rękę tracił, a jeżeli umknął cztery kopy płacił.

[7] Porywający wdowę lub pannę, utratą dóbr był karany; pozwalająca na porwanie siebie, dopiero po śmierci porywającego zaczęła używać posagu.

[8] Chłop mógł od pana odjeść, jeżeli był od niego skrzywdzony i kary za niego płacił; jeżeli zaś bez przyczyny odszedł, płacił czynsz roczny i kopę groszy na wynagrodzenie.

[9] Przekonani o zdzierstwo urzędnicy sądowi, starostowie, sędziowie, podsądkowie i pisarze płacili karę dziesięciu kóp groszy, których połowa szła do skarbu księcia, a połowa dla strony pokrzywdzonej.

[10] Mężczyzna do lat piętnastu a panna do lat dwunastu nie odpowiadała w sądzie.

W ciągu drugiej polowy XV w. rozpoczął się proces rozdrabniania własności szlacheckiej. Przeważnie 10- i 20-włókowe nadania z każdym pokoleniem rozpadały się na coraz mniejsze majętności wskutek działów rodzinnych między licznych synów. Wsie rozrodziły się i zaludniły, a niejeden szlachcic na Kolneńszczyźnie posiadał włóki, morgi, a nawet jeszcze mniejsze działki.

Liczna rozdrobniona szlachta kolneńska dostarczała wielu rycerzy do obrony granic Rzeczypospolitej, uważając służbę rycerską nie za zasługę, ale za obowiązek. Ubóstwa się nie wstydziła, szczycąc się że dźwiga pług i miecz zarazem a chociaż szkoły kończyła i po łacinie rozprawiała, pospołu z czeladzią podążała do pracy.

W dalszych wiekach całe rzesze drobnej szlachty mazowieckej były podziwem dla cudzoziemców, a nade wszystko równość najuboższego szlachcica z magnatem bo jak mówi przysłowie "szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie”. Za granicą wówczas tego nie znano.

Najuboższy szlachcic kolneńszczyzny równie wysoko trzymał o sobie jak najbogatszy. Wiedział też że za zasługi i naukę mógł być senatorem, a nawet królem, więc w tych nadziejach od pierwszej młodości uczył się po łacinie i wcześnie starał się pięknymi czynami dać się poznać na wojnie, by go hetman do urzędów i starostw polecał królowi.

Tę szlachetną chęć wywyższania się przez naukę i męstwo drobna szlachta jako tradycją miała w obyczaju narodowym leżącą. W Rodzie Skrodzkich tradycję tę szczególnie pielęgnowano przez co szczyci się Ród ten swoimi synami wielce zasłużonymi nie tylko dla regionu, ale i kraju.

Szlachta kolneńska rozniosła nazwiska swoje po całym kraju, w którym nie masz zakątka aby nie posiadał rodzin mających swoje gniazda w tej ziemi. Znana jest szlachta kolneńska na świecie, a nade wszystko w Ameryce, gdzie nazwisko Skrodzki brzmi równie swojsko jak Jones. 

 

Wiesław Skrodzki

Bibliografia:

[1]. J. Kondracki – Geografia... 
[2]. Częścią. Brodziki – Kolno na Mazowszu
[3]. Częścią. Brodziki – Ziemia łomżyńska do 1529 r. 
[4]. Z. Gloger - Dawna ziemia łomżyńska
[5]. J. Milewski - Wspomnienia o Mazowszu i szlachcie
[6]. W. Smoleński – Dzieje Mazowsza za panowania Książąt
[7]. A. Wolff – Ziemia łomżyńska w średniowieczu
[8]. B. Tykiel - Kilka uwag o Guberni Augustowskiej
[9]. I. Kapica M. – Herbarz
[10]. E. Kozłowski – Dzieje Mazowsza za panowania Książąt
[11]. W. Smoleński – Szkice o dziejach szlachty mazowieckiej
[12]. S. Rusocki – Formy władania ziemi w prawie...
[13]. J. Wiśniewski – Rozwój osadnictwa na pograniczu polsko-rusko litewskim od końca XIV do poł. XVII w.
 

powrót

 

       

 


Strona rodziny Skrodzkich herbu Ślepowron. Wszystkie prawa zastrzeżone (c) Wiesław Skrodzki, Paweł Skrodzki 2002-2003. Wykorzystywanie jakichkolwiek materiałów pochodzących z niniejszej witryny za zgodą autorów. Wszelkie uwagi dotyczące strony prosimy kierować na adres ps@ynet.pl.